piątek, 20 lipca 2012

wytrwałam....

Dzień pierwszy zaliczony:) Rano duży kubek kawy ale bez cukru, ja nie lubię z cukrem. O 13 zjadłam 2 jaja gotowane, 100 g szpinaku duszonego z ząbkiem czosnku , duży pomidor bez skórki- to było pycha! Chociaż nie przepadam za jajkami to dzisiaj wyjątkowo mi smakowały :D O 18 zjadłam befsztyk wołowy a zamiast sałaty 2 ogórki małosolne. Wypiłam 2 litry wody , kubek herbaty zielonej.
Może nie jest to mega wyczyn tak mało zjeść, ale w międzyczasie przygotowałam imprezę na 23 osoby tj. kolacja - kotlet, frytki surówka, sałatka owocowa w arbuzie, sałatka grecka, gyros, kanapeczki , krokiety z barszczem. Ja nie dałam się !

1 komentarz: